Przecież dumą nic pani nie wskóra
Lady Ashley. – To moje dziecko. – Rozumiem panią. Ale nie robi pani nic istotnego i musi się ewakuować. Proszę nie pozwolić im mnie zabrać. Kościół ma plany wobec nich.
Zostawić te dzieci tutaj, a nasze wywieźć w bezpieczne miejsce? Opanuj się, Catherine. – Nie macie serca. – Bądź dzielnym chłopcem. Neil, zrób coś z tym. Pomóż lady Ashley. Chyba mogę coś zaradzić. Zaprowadź Panie do ich kabin, a ja coś wymyślę. Znajdę cię, choćby nie wiem co. Będziemy razem, obiecuję. – Wierzę pani. – Chodź już. Pani Szef. – Przywołam panią śpiewem. – Bądź dzielny. Nullah. Wszystko będzie dobrze. Odnajdę cię. Obiecuję. Przywołam panią śpiewem. A ja cię usłyszę, kochanie. Na misji mają maszt radiowy. Dokładnie tam, gdzie zmierzają Japończycy. To pierwsze miejsce, gdzie uderzą. Jest pan potworem. Pierwotna umowa tylko czeka na podpis. Wynajmie pani pokój u Ivana, a ja dam pani pracę w sztabie. Jeszcze się odezwę. Zgodzi się pani, lady Ashley. Przecież dumą nic pani nie wskóra. Continue Reading